obok_s

specification

obok_kartka_lewa

2xobok_kartka_lewa

aas

rog

Nowe zdjęcia w galerii

Dodaliśmy do galerii ok. 150 nowych zdjęć z Rainforest Challenge 2008.

postime

2

stycznia

to odpada

(0)

Szczęśliwego Nowego Roku!

Z okazji Nowego Roku życzymy wszystkim odwiedzającym szczęścia i radości, a aktywnym miłośnikom off-roadu wielu okazji do taplania swoich terenówek, quadów i wszelkiego rodzaju sprzętów w błocie.

W ciągu najbliższych dni umieścimy wiele zdjęć z, zeszłorocznej już, edycji Rainforest Challenge.
Tymczasem, dla chętnych i ciekawych umieszczamy wyniki klasyfikacji RFC 2008 w .xls'ie KLASYFIKACJA

postime

1

stycznia

to odpada

(0)

Podziękowania

W imieniu Team Poland serdcznie dziękuje wszyskim partnerom RFC Poland za udzielone nam cenne wsparcie. Szczególne podziękownia dla oficjalnego partnera RFC - firmy Tecnica "Buty na przygodę" i jej reprezentanta w Polsce Pana Tadeusza Ślęzaka za wsparcie finasowe, które pozwoliło na wysłanie zwycięzcy Magam Trophy 2008 na RFC 2008.

postime

31

grudnia

to odpada

(0)

Podsumowanie RFC 2008

Jeżeli miałbym określić jednym słowem tegoroczną edycję Rainforest-Challenge, to na podstawie swojego doświadczenia (a obserwuję tę imprezę od 2001 r), powiedziałbym - ŚREDNI. Impreza niczym specjalnym nie zachwyciła, nie była jednak zupełnie nieudana. Bywały w historii rajdy, o których będzie się jeszcze długo wspominać (np. jubileuszowy RFC 2007) i takie, o których nikt nie chce pamiętać. RFC 2008 zapewne nie będzie często wspominany. Tak to już jest, że o średniakach specjalnie się nie mówi. A właściwie wszystko było w tym roku średnie. Począwszy od pogody, która na początku (pierwsze 3 dni) zapowiadała się conajmniej tak samo nieprzyjaźnie jak rok temu. Czwartego dnia jednak nagle się poprawiła i przestała już poważnie utrudniać życie uczestnikom. Z pogodą nierozłącznie wiąże się możliwość pokonywania wyznaczonych tras i tu ponownie średnio. Na początku trudno, nawet tam gdzie teoretycznie nie powinno być tak źle, i stosunkowo łatwo w Twilight Zone. Co prawda odcinek nie został przejechany, ale powody tego nie są do końca jasne. Organizator twierdzi, że była to samodzielna, nie konsultowana z nim decyzja uczestników. Ci z koleji twierdzą, że trasa była nieprzejezdna. Zapewne już nigdy nie dowiemy się jak było naprawdę. Pewnie prawda leży gdzieś po środku, czyli znowu średnio. Strona sportowa imprezy też wypadła dość średnio, rozegrano 17 odcinków z planownych 24. W 2006 rozegrano wszystkie zaplanowane wcześniej OS-y ale bywały lata, że nie udało się rozegrać nawet 10.

Na pocieszenie można chyba powiedzieć, że większość z rozegranych w tym roku zadowoliła zawodników pod względem stopnie trudności. Jedyne zastrzeżenia moża było mieć co do ich długości, wydaje się, że gdyby były trochę dłuższe w pełni spełniły by oczekiwania. Orgnizacyjnie impreza miała swoje wzloty i upadki. Niestety najbardziej odczuli to uczestnicy na quadach o których po prostu zapomniano i pozostawiono ich samych sobie i ten punkt jako chyba jedyny nie da się niczym racjonalnym usprawiedliwić. Nie można nawet powiedzieć, że był na średnim poziomie. Na podstawie tego co zobaczyłem będę w przyszłosci odradzał start na ATV w RFC .

Średnio równiż wypadło egzekwowanie zapisów regulaminu. Z jednej strony nadmierne zwracanie uwagi na niektóre punkty a zupełne pomijanie innych. Jest to nie dokońca zrozumiałe bo albo nie ma regulaninu wcale albo przestrzega się jego wszystkich bez wyjątku zapisów. Nie może być tu miejsca na nic pośredniego. Konsekwencją takiego traktowania regulaminu był trudny do zrozumienia a nawet można powiedzieć nie sprawiedliwy system licznie punktów na odcinkach, który doprowadził do wypaczenia wyników w części sportowej imprezy. Temat ten poruszyłem w rozmowie z Organiztorami po zakoczeniu rajdu i otrzymałem zapewnienie, że regulamin zostanie maksymalnie uproszczony, ale za to będzie bezwzględnie przestrzegany. Nieudany eksperyment z punktacją premiującą jakąkolwiek grupę ze względu na posiadany sprzęt (wyciągarki) bezwzględnie zaniechany. Coż, pożyjemy zobaczymy.

Poziom emocji w trakcie i bezpośrednio po zakończeniu imprezy również był na średnim poziomie, chociaż burzliwe i gorące dyskusje w polskiej ekipie wydawały się czasem wykraczać poza rozsądny wymiar. W historii RFC nie są jednak niczym nadzwyczajnym a podobne zachowania prezentowały różne nacje. Reasumując, tegoroczny RFC niczym wyraźnym nie zachwycił i przejdzie do historii jako wydarzenie dość nijakie. I choć można to zrozumieć bo przecież nikt ani nic nie jest doskonałe, trochę szkoda, że ten wypadek miał miejsce akurat kiedy na RFC wystąpił największy w historii zagraniczny zespół. Tym bardziej szkoda, że był to Team Poland.

Marek Janaszkiewicz


postime

22

grudnia

to odpada

(2)

Wyniki

Do pobrania plik z wynikami WYNIKI

postime

15

grudnia

to odpada

(0)

Kolejne strony : 0 1 2 3

mapka

odreczne

ponizejvideo

sms

obok_sms

podsms

obok_kartka_prawa

obokartka